
Byłoby rzeczą pożyteczną, gdyby Parlament Europejski ogłosił rok 2010
rokiem chopinowskim.
Parlament Europejski ma niezbywalne prawo do działań na rzecz ochrony
i promocji kultury europejskiej, ma też obowiązek podkreślania jej wkładu
w kulturę światową.
Biorąc zatem pod uwagę, że w dniu 1 marca 1810 roku (wg metryki 22 lutego
1810 roku) w Żelazowej Woli niedaleko Warszawy urodził się Fryderyk Chopin,
jeden z najwybitniejszych kompozytorów na świecie, co oznacza, że w 2010
roku obchodzić będziemy 200 rocznicę jego urodzin, biorąc pod uwagę wkład
Fryderyka Chopina w rozwój kultury europejskiej i światowej, wspaniałą
formę jego kompozycji i nowatorską w jego czasach harmonię, uwzględniając
jego genialny dorobek artystyczny, a przede wszystkim polonezy (As-dur
op.53, A-dur op.40 i inne), mazurki, sonatę b-moll z marszem żałobnym,
scherzo h-moll ze znanym wszystkim Polakom motywem kolędy
„Lulajże Jezuniu", liczne etiudy z c-moll, tzw. etiudą rewolucyjną,
koncerty fortepianowe (w tym najbardziej znany e-moll), a także przyjmując
z radością fakt ogromnej popularności tego muzyka na całym świecie,
potwierdzający zarazem, że muzyka nie zna granic, słuszne i należne
temu wielkiemu kompozytorowi jest ogłoszenie roku 2010 Europejskim
Rokiem Fryderyka Chopina.
I na pewno większym zaszczytem byłby taki gest dla Unii Europejskiej,
niż dla samego Chopina, którego wielkość nie wymaga tego rodzaju
potwierdzeń.
Decyzję o ogłoszeniu Roku Europejskiego podejmuje Komisja Europejska.
To, co w tej sprawie może zrobić Parlament Europejski, to sugestia
co do charakteru tej decyzji. W tej sytuacji w październiku ubiegłego
roku, praktycznie zaraz po objęciu mandatu, przygotowałam projekt
rezolucji w tej sprawie, a o zamiarze jej złożenia poinformowałam
Klub Polski, który pozytywnie odniósł się do przedstawionej propozycji.
W grudniu projekt był przetłumaczony na angielski (zgodnie
z procedurami PE) i w takiej postaci mógł rozpocząć swoją formalną drogę.
Na początku grudnia 2007 roku o przygotowaniu rezolucji poinformowałam Panią
Komisarz Danutę Hubner prosząc, o wsparcie tej ważnej dla Polski inicjatywy.
Z podobnym apelem zwróciłam się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Szczęśliwie złożyło się, że w trakcie prac parlamentarnych był istotny
dokument: Europejska Agenda Kultury w Dobie Globalizacji Świata.
Będąc zastępcą członka Komisji Kultury i Edukacji miałam możliwość
uczestniczenia w pracach nad nim na posiedzeniach Komisji. Udało mi się
przekonać posła - sprawozdawcę, a także wiceprzewodniczącego Komisji
i większość jej członków, by do sprawozdania włączyć artykuł,
sugerujący Komisji Europejskiej ogłoszenie roku 2010 Europejskim Rokiem
Fryderyka Chopina. Dzięki wsparciu innych polskich posłów i innych grup
politycznych zapis ten został przyjęty na obradach plenarnych Parlamentu
Europejskiego 10 kwietnia 2008 r. Przeciw głosowali tylko socjaliści
i zieloni. Zarazem przyjęty dokument sugeruje Komisji Europejskiej,
by odrębną ścieżką ogłaszać europejskie lata poświęcone ważnym postaciom
kultury europejskiej bądź ważnym wydarzeniom kulturalnym. Przyjęcie tej
sugestii oznaczałoby uniknięcie kolizji z planowanym przez Komisję
Europejską ogłoszeniem roku 2010 Europejskim Rokiem Zwalczania Ubóstwa.
Tak więc pierwszy krok w batalii o Europejski Rok Fryderyka Chopina został
wykonany. Teraz potrzeba intensywnego lobbingu na arenie międzynarodowej,
by inicjatywa ta stała się rzeczywistością.
Mam nadzieję, że wszystkie upoważnione do takich działań struktury państwa zaangażują się na rzecz Europejskiego Roku Chopinowskiego.
Gdyby tak się nie stało, doprawdy trudno byłoby wytłumaczyć np. Japończykom, czemu Europejczycy nie są zainteresowani uczczeniem 200 rocznicy urodzin Fryderyka Chopina.